Skauci Europy w Rawie Mazowieckiej
Home Dzień Modlitw za FSE 2012 - Głogowiec
Dzień Modlitw za FSE Głogowiec 23-24.03.2012 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Bartek Sudakowski   
niedziela, 25 marca 2012 10:18

 

W tym roku Skauci z Rawy, Skierniewic, Łowicza, Trzcianny, Łodzi oraz jeden skaut z Francji w dniach 23-24.03.2012r. pielgrzymowali do Głogowca. Udział wzięła rekordowa liczba 111 Skautów. Wszyscy zgodnie twierdzą, że pielgrzymka była udana i każdy wrócił do domu ze sporym bagażem nowych doświadczeń oraz wrażeń.

 

galeria BSudakowski

galeria P. Będkowski

galeria S. Kot

 

Poniżej relacje skautów z 1 Drużyny Rawskiej.

 

 

23.03.2012

Około godziny 19.00 wyjechaliśmy z Rawy Mazowieckiej. Po drodze do Kutna zabraliśmy jeszcze harcerzy ze Skierniewic i Trzcianny. Gdy dotarliśmy do miejsca w którym będziemy spać mianowicie w Szkole Podstawowej im. Św. Stanisława Kostki. Po zakwaterowaniu zaczęliśmy robić kolacje, na którą zaprosiliśmy naszego drużynowego. Po posiłku wszystkie jednostki przygotowywały się do świeczyska.

Zastępy z 1. Drużyny Rawskiej przygotowały przedstawienia o swoich patronach. W przerwach pomiędzy inscenizacjami harcerki prowadziły śpiewy i zorganizowały kilka zabaw.

Po zakończonym świeczysku druh hufcowy dał trochę czasu na umycie się,  po jego upływie zarządzona była cisza nocna.

24.03.2012

Już przed 7.00 wszyscy  zaczęli się budzić i sprzątać. Po zjedzeniu śniadania, zrobieniu kanapek na drogę i spakowaniu się ruszyliśmy pod leżący naprzeciwko szkoły kościół gdzie modliliśmy się i rozważaliśmy fragment Pisma Świętego przed Najświętszym Sakramentem.

Gdy już wyszliśmy z kościoła i zostaliśmy oddelegowani, ruszyli w ośmiokilometrową podróż do Sanktuarium w Głogowcu. Jednak to nie było takie proste jak się mogło wydawać po drodze mieliśmy wykonać zadania wydzielone przez drużynowego. Pierwszy raz zatrzymaliśmy się przy cmentarzu w miejscowości Żurawieniec. Tam odbyła się rada zastępu i apel ewangeliczny. Dowiedzieliśmy się też od pewnego starszego pana o trzech żołnierzach AK zamęczonych przez UB i pochowanych w zbiorowej mogile kilka kilometrów dalej oraz o miejscu rozstrzelania jednego z nich w pobliskim lesie. Ruszyliśmy tam odmawiając różaniec. Gdy dotarliśmy na miejsce postawiliśmy tam znicz, by uczcić jego pamięć. Wzruszył nas napis zawieszony nad jego mogiłą-„Bo przysięgaliśmy na orła i krzyż”. Po chwilowej zadumie ruszyliśmy dalej ćwicząc pieśni na msze świętą. W czasie kolejnego postoju zbieraliśmy chrust na ognisko oraz udaliśmy się szukać śladów zwierząt. Po kilku minutach tropienia udało się nam znaleźć odchody sarny. Gdy ruszyliśmy dalej natrafiliśmy po drodze kilka koziołków, które przebiegły naszą ścieżką. Nie długo później spotkaliśmy pana Bogumiła, który był przewodnikiem i geodetą. Opowiedział nam ciekawą historię o powstańcu cudownie ocalonym przez Matkę Boską przed kozakami. Po ciężkiej podróży dotarliśmy do Sanktuarium. Mieliśmy okazje odpocząć w czasie konferencji  ks. Zbigniewa pt. "Kościół domem, dom Kościołem". Gdy ksiądz skończył zaczęliśmy szybko przygotowywać obiad, ponieważ druh drużynowy ogłosił konkurs, a zwycięzca otrzyma prawdziwe amerykańskie krzesiwo. Po skończonym obiedzie i zamaskowaniu ognisk, uczestniczyliśmy w drodze krzyżowej i mszy świętej, na której zawierzyliśmy się Maryji. Po niej był apel w czasie, którego gościliśmy harcerki z ZHP. Gdy już każdy był spakowany i gotowy pojechaliśmy z powrotem do Rawy."

"Wszyscy byliśmy zadowoleni z tego co przeżyliśmy i jednocześnie bardzo zmęczeni po wyczerpującym marszu. Pielgrzymka okazała się wielkim sukcesem nie tylko pod względem duchowym (można było uzyskać odpust zupełny), ale również jako wspaniała przygoda i przygotowanie do dłuższych wiosennych i letnich wyjazdów. Większość uczestników pielgrzymki zapisała się od razu na wyjazd do Łowicza w następną niedzielę."

  Joomla themes free